Bóg kocha Ciebie dzisiaj!

Bóg jest i kocha Ciebie jak najlepszy Ojciec i najczulsza Matka. Jest naprawdę zakochany w Tobie! Jest zafascynowany Tobą! Szaleje za Tobą, tak wiele znaczysz dla Niego! Bóg umiłował Cię pierwszy miłością bezwarunkową i niezmienną. Bóg – w swej odwiecznej miłości – przewidział i zaplanował dla Ciebie głęboko sensowne i szczęśliwe życie już tu, na ziemi.

Dlaczego jednak często tego nie doświadczasz? Dlaczego, po prostu, nie przeżywasz tej Bożej miłości?

Biblia daje odpowiedź na te pytania:

„Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej” (Rz 3,23).
Przez GRZECH, który jest przyczyną wszelkiego zła na świecie i w życiu każdego człowieka, świadomie i dobrowolnie oddaliłeś się od Boga, utraciłeś życiodajną więź ze swoim Stwórcą i Ojcem. Twój grzech śmiertelny jawi się jako nieskończona przepaść, która oddziela Cię od Boga i powoduje zawinioną utratę życia wiecznego. Uznaj więc, że jesteś grzesznikiem potrzebującym zbawienia!

„Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć” (Rz 6,23), wieczna kara, wieczne cierpienie, samotność, przekleństwo i nieustanna obecność nienawidzących Ciebie złych duchów. W piekle nie ma już miłości! Nieszczęście człowieka polega jednak na tym, że nikt o własnych siłach nie jest w stanie powrócić do Boga. Sam nie możesz oczyścić siebie z grzechów i uwolnić od negatywnych skutków złych czynów. Jeszcze nikt nie zbawił siebie samego! To jest niemożliwe!

Czy jest jakieś wyjście z tej dramatycznej sytuacji?

Dzięki Bogu jest!!! Z ww. powodów Bóg, w swojej wielkiej miłości do Ciebie, posłał na świat swojego Jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa, jako ofiarę przebłagalną za grzechy, abyśmy mieli dzięki Niemu życie wieczne. Jezus swoim życiem i śmiercią już odpokutował za Twoje osobiste grzechy. Przyszedł po to, aby otworzyć ludziom duchowe oczy i odwrócić ich od ciemności grzechu i śmierci do światła, od władzy szatana do Boga. Aby przez wiarę w Niego wszyscy ludzie mogli otrzymać odpuszczenie grzechów i wieczne dziedzictwo ze świętymi (por. Dz 26,18).

On wyzwolił cały świat, a więc Ciebie i mnie, od przekleństwa, od wiecznej i sprawiedliwej kary w piekle. Jezus zwyciężył szatana! Diabeł – odwieczny i największy wróg człowieka – jest już pokonany! Pozostał wiecznym bankrutem i nie ma już żadnej władzy nad Jezusem! To Jezus jest PANEM! Jezus pokonał i zniszczył także moc śmierci.

Jezus przynosi nadprzyrodzone światło dla ludzkiej duszy i kruszy nawet największe kajdany grzechu. ON przyszedł przebaczyć Twoje grzechy za darmo! Kiedy umierał na krzyżu, myślał o Tobie i modlił się za Ciebie. Oddał swoje życie, choć nikt Mu go nie zabierał. Oddał je – ofiarowując Ojcu – właśnie za Ciebie! Taki niezwykły jesteś dla Niego i On Cię miłuje. Pomyśl, że Jezus umarł za Ciebie jako za niesprawiedliwego, niewdzięcznego, egoistycznego i pysznego grzesznika!

To TY powinieneś był umrzeć, cierpiąc słuszną karę, ale ON zechciał zastąpić Cię w śmierci. Zajął Twoje miejsce na krzyżu, bo dobrowolnie wziął na siebie Twoje grzechy i zapłatę za nie – tj. karę śmierci!

Jezus umarł z miłości do Ciebie, abyś Ty mógł żyć wiecznie!

A zatem już nie musisz iść do piekła. W Wielki Piątek wraz z Jezusem umarł też na krzyżu każdy Twój grzech. JEZUS już Cię zbawił!!!

Może w tym momencie w Twoim sercu rodzi się pytane:

Co powinienem uczynić?

Odpowiedź jest jedna dla wszystkich: UWIERZ w Pana Jezusa i NAWRÓĆ SIĘ, a zbawisz siebie i swój dom (por. Dz 16,31)! Uznaj swoje grzechy, żałuj za nie przed Bogiem i przyznaj się do nich przed kapłanem, abyś miał pewność, że zostały one odpuszczone i przez Boga zapomniane.

Kiedy z wiarą i z żalem za uczynione zło, jak również z postanowieniem poprawy, przychodzisz do Jezusa, za darmo możesz uzyskać przebaczenie swoich grzechów – jeśli tylko o to poprosisz. Jest tylko jeden grzech, którego Bóg nie może przebaczyć. To grzech, którego Ty nie chcesz uznać, do którego nie chcesz się przyznać, który zataiłeś w swoim sercu, który sam chcesz usprawiedliwić, za który sam chcesz zapłacić.

ZBAWIENIE, jakie ofiarowuje Ci Bóg, jest PREZENTEM, a więc darem darmo udzielonym! Czy kiedykolwiek płaciłeś za prezent? Czy na prezent się zasługuje? Bóg w nadmiarze swej miłości, jaką ma względem Ciebie, dzieli się z Tobą SOBĄ – tym, kim ON jest: dzieli się swoją miłością, swoim życiem, swoją mądrością. Daje Ci swojego Ducha Świętego i Jego moc, abyś nie grzeszył więcej, abyś niepotrzebnie nie cierpiał i nie czuł się upokorzony przez swój grzech. ZBAWIENIE to największy i całkowicie bezinteresowny DAR Ojca niebieskiego dla Jego dzieci, które kocha! On Cię kocha pomimo Twoich grzechów, a nawet ze względu na Twoje odejście i oddzielenie się od Niego!

Pamiętaj, Bóg nigdy nie pogniewał się na Ciebie. Nieustannie szuka możliwości spotkania się z Tobą. Woła po imieniu i pyta: „Gdzie jesteś?". Bóg kocha Cię bezinteresownie i bezwarunkowo. Kocha Cię nie dlatego, że jesteś dobry, ale tylko dlatego, że jest Twoim najlepszym Tatusiem, a Ty jesteś Jego niezwykłym, niepowtarzalnym DZIECKIEM. Nie myśl, że nie jesteś godny tego Daru z powodu swoich grzechów i licznych niewierności, gdyż nikt nie był tego godny, aż do momentu, kiedy Jezus w agonii oddał swego ducha Ojcu, modląc się za nas: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23,34).

Jeżeli więc chcesz narodzić się na nowo, aby mieć w całej obfitości NOWE ŻYCIE – życie Jezusa – powinieneś GO przyjąć i ogłosić swoim jedynym Zbawicielem i Panem.

W jakim celu?

Abyś natychmiast otrzymał dar DUCHA ŚWIĘTEGO, który z biegiem czasu całkowicie uzdrowi Twoje życie, uczyni Cię w świecie ikoną Jezusa Chrystusa, napełni swoimi darami. To ON sprawi, że będziesz żył w pokoju z Bogiem, z innymi ludźmi i ze sobą samym. A zatem – przez Chrystusa masz znów dostęp do Ojca, do Jego Królestwa wiecznego i do licznych błogosławieństw, jakie Bóg przygotował dla swoich Dzieci.

JEZUS CHRYSTUS jest jedyną drogą prowadzącą do Ojca. ON ZMARTWYCHWSTAŁ I ŻYJE DZIŚ! ON jest darmową MIŁOŚCIĄ Ojca niebieskiego. Jezus przyszedł na ziemię właśnie po to, abyś mógł się stać nowym stworzeniem, abyś się narodził na nowo i był wolny od przekleństwa grzechu i śmierci, abyś był napełniony Jego Duchem i aktywnie uczestniczył w życiu wspólnoty parafialnej! Jako nowo narodzony i napełniony Duchem Świętym nie jesteś w stanie realizować swego życia i chrześcijańskiego powołania w pojedynkę. Bóg zaprasza Cię do wspólnoty z sobą Samym, ale także z drugim człowiekiem, dlatego odpowiedzią na Jego zaproszenie niech będzie Twój udział w życiu konkretnej wspólnoty chrześcijańskiej, która działa w kościele, np. w Twojej parafii.

Jeżeli odczułeś, że to słowo dotyka Twoje serce, możesz od razu pomodlić się następującymi słowami:

M O D L I T W A

„Drogi, Panie mój i Boże! Przychodzę do Ciebie świadomy swoich grzechów i słabości. Przyznaję, że jestem niewolnikiem różnych grzechów, np.: nieczystości, pożądliwości, cudzołóstwa, pychy, egoizmu, chciwości pieniędzy, zazdrości, złośliwości, nadmiernego obciążenia pracą, zaniedbania mojej najbliższej rodziny, palenia papierosów, picia napojów alkoholowych, narkomanii, obżarstwa, agresji, kłamstwa, wulgarnych słów, kradzieży, okultyzmu, wróżbiarstwa, magii, astrologii. Przyznaję, że jestem grzesznikiem bardzo upartym i żyjącym według swojej woli, a nie według odwiecznego Planu Bożego. Szczerze żałuję za wszystkie moje złe uczynki i podejmuję decyzję odwrócenia się od moich grzechów i wszystkiego tego, co do nich mnie prowadziło. Proszę: przebacz mi, Panie Jezu!

Tylko Ty, mocą swojej miłości, możesz całkowicie uwolnić mnie od tych wrednych zależności, które mnie zabijają, wiodą na wieczne męki w piekle i nanoszą cierpienia mojej duszy i ciału, a także otaczającym mnie osobom.

Panie Jezu Chryste! Dziękuję Ci za to, że umarłeś za mnie na krzyżu, aby odpokutować moje grzechy. Wierzę, że dzięki twojej śmierci moje grzechy zostały już odpuszczone dwa tysiące lat temu. Wierzę, że na krzyżu, na Golgocie, wysłużyłeś dla mnie wyzwolenie z niewoli grzechu i szatana. Wierzę w Twoje zmartwychwstanie, które dla mnie jest nadzieją na osiągnięcie nowego, wiecznego życia.

Drogi Panie Jezu, ogłaszam Cię moim jedynym ZBAWICIELEM i PANEM! Ogłaszam, że odtąd tylko Ty masz pełne prawo kierować moim życiem. Dlatego oddaję moje życie z powrotem w Twoje ręce, gdzie ono powinno być od samego początku. Wejdź, Panie, teraz w moje serce i kieruj mną.

Daj mi, proszę, Twojego Świętego Ducha, żebym stał się tym, kim Ty chciałbyś mnie widzieć. Ofiaruj mi łaskę uzgodnienia mojego życia ze słowami świętej Ewangelii. Twoja Przenajświętsza Krew, którą przelałeś za mnie, niech oczyści moją duszę i chroni mnie od zasadzek złego ducha.

Dziękuję Ci, Panie Jezu, za to, że wysłuchałeś moją modlitwę i przyszedłeś w głębinę mojej zranionej duszy. Ja kłaniam się Tobie, Panie! Amen.”