Gwatemala i Salwador

Fraternidad de Capuchinos 
8a Calle 14-09, Zona 6
Quetzaltepeque
Guatemala C. A.
Tel. +502 79 44 00 46

Fraternidad de Capuchinos 
Aportado Postal 67
Santa Ana
El Salvador C. A.
Tel. +503 244 77 605

Polscy kapucyni obecni są w krajach Ameryki Środkowej, Gwatemali i Salwadorze od 1972 roku. Tworzą tam międzynarodową braterską wspólnotę z braćmi pochodzącymi z Hiszpanii, USA, Brazylii i wywodzącymi się z miejscowej ludności indiańskiej. Najczęściej prowadzą parafie, katechizują, organizują wyprawy misyjne w trudno dostępne górskie obszary.
 
Z inicjatywy braci powstało bardzo dużo kaplic i oratoriów w wiejskich i górskich terenach parafii. Wybudowali również wiele szkół i warsztatów, szkoleni są katechiści, podejmowane są także próby ekonomicznego rozwoju lokalnych społeczeństw. Razem z ubogimi mieszkańcami tego regionu kapucyni doświadczają często niepewności, związanej z niestabilną sytuacją polityczną, wojnami domowymi czy spowodowanej przez siły przyrody: huragany i trzęsienia ziemi. Zdarzają się również tragiczne przypadki zabójstw. O obydwu krajach przez długie lata można było usłyszeć jako o miejscach, gdzie trwała wojna domowa. Doświadczenie cierpienia, któremu ulegali również nasi bracia, wywarło niezatarte znamię na społecznościach, którym polscy kapucyni nieśli i wciąż niosą przesłanie ewangelicznej nadziei, krzewią wiarę i starając się o budowanie lepszego świata – niosą miłość.
 
W Gwatemali pracuje 3 braci z Polski w miastach: Quezaltepeque, San Jacinto i Concepcion Las Minas. Niezliczone kaplice wzniesione przy udziale braci w górskich wioskach są świadectwem zapału i zaangażowania, ale teraz stanowią nie lada wyzwanie: do wszystkich trzeba dotrzeć, wszędzie sprawować posługę sakramentalną, wszędzie trzeba jednać ludzi z Bogiem i ze sobą nawzajem.
 
Pomoc duchowa dla misjonarzy
Misje i misjonarze potrzebują naszej pomocy. W odległych często krajach, z dala od ojczyzny, narodowych zwyczajów, wśród zupełnie innej mentalności, zmagając się niekiedy z wielkimi trudnościami, misjonarze nie są w stanie po ludzku wypełnić swojego zadania. Dlatego potrzeba pomocy z góry, wsparcia Bożego, aby misja rodziła prawdziwe owoce dla nieba. Potrzeba przede wszystkim naszej pamięci i modlitwy za misjonarzy i ludzi im powierzonych. Modlitwa, wyrzeczenia, ofiarowane cierpienie w intencji misji mogą uczynić nieskończenie wiele dobra. Misje są zadaniem całego Kościoła i odpowiedzialność za nie dotyczy wszystkich wierzących w Chrystusa.
 
Pomoc materialna
Kościoły misyjne, szczególnie te z krajów Trzeciego Świata, nie są w stanie zaspokoić wszystkich swoich potrzeb materialnych, utrzymania, kosztów ewangelizacji oraz pomocy dla rozwoju społeczeństwa. W przypadku naszych misji kapucyńskich chodzi przede wszystkim o Gabon, Gwatemalę i Salwador. Potrzeba jeszcze wiele wsparcia ze strony bogatszych państw Pierwszego Świata, aby na świecie mogły solidarnie wzrastać wszystkie narody i społeczeństwa. Pomoc, jaką przekazujemy przez misjonarzy jest zazwyczaj o wiele bardziej skuteczna niż pomoc różnych organizacji międzynarodowych.
 
Ofiary przekazywane przez naszych dobrodziejów są wsparciem dla utrzymania naszych misji. Są przeznaczane na rzecz utrzymania i rozwoju misji, utrzymania misjonarzy (bilety, leczenie, urlopy raz na dwa lata, inne potrzeby), zakupu i utrzymania środków transportu oraz na rzecz projektów realizowanych przez misjonarzy.
 
Osoby pragnące pomóc misjom w sposób materialny mogą to uczynić, wpłacając pieniądze na konto Sekretariatu Misyjnego. Misje kapucyńskie w dużej mierze utrzymywane są dzięki systematycznym ofiarom swych Przyjaciół i Dobrodziejów.
 
Strona Sekretariatu Misyjnego: www.misje.kapucyni.eu